Reklama
  • Wtorek, 15 listopada 2016 (13:05)

    Piękne zakątki nad Bugiem

Kiedyś był rzeką środkowej Polski, dzisiaj jego bieg wyznacza wschodnią granicę. Na szczęście krajobraz niewiele się zmienił.

Dzisiaj odwiedzamy magiczne miejsce na pograniczu Podlasia, Lubelszczyzny, a nawet Mazowsza. Bo Borsuki, chociaż z nazwy Lubelskie, są najdalej wysuniętą na wschód miejscowością województwa mazowieckiego. To zresztą tutaj naturalne, bo miesza się tu nie tylko geografia, ale i historia.

Granica na Bugu była radziecką wersją tzw. Linii Curzona.

Przez wieki były tu majątki najznamienitszych magnatów Rzeczypospolitej. To tutaj w dniach jej chwały biło serce Polski szlacheckiej. Tutaj najpiękniej pielęgnowano patriotyczne tradycje oparte na wierności królowi i Kościołowi.

Reklama

Tutaj też rozkwitała polska tolerancja wobec przybyszów, którzy zakorzeniali swoje obyczaje i swą wiarę. Dzisiaj, w wyniku jałtańskich propozycji Stalina przyjętych przez zachodnie mocarstwa, Bug w tej części swojego biegu stanowi wschodnią granicę Polski.

Na szczęście duch tego niezwykłego miejsca, które nigdy nie należało przecież do zamożnych regionów, przetrwał i dziś jest jego największą atrakcją. Jak magnes przyciąga ludzi szukających naturalności, bliskości z przyrodą, pragnących zobaczyć coś, co na naszych oczach przechodzi nieodwracalnie do historii.

Tylko tu znajdziemy jeszcze wioski z drewnianymi, dobrze i schludnie utrzymanymi domami. Tylko tutaj pielęgnowane z pokolenia na pokolenie tradycje są wciąż obecne na co dzień, a nie tylko „odgrzewane” dla turystów.

Tylko tutaj stoją obok siebie kościoły różnych obrządków (często przez wieki przechodzące z rąk do rąk) katolickich i prawosławne cerkwie. Inni, bardzo szczerzy i serdeczni, i po staropolsku gościnni, są też ludzie.

Magnetyczna siła Wschodu tutaj występuje z wyjątkową intensywnością, w swoim najlepszym wydaniu. A wschodów słońca wypływającego z tumanów różowej nadbużańskiej mgły nie ma nigdzie indziej. Kto raz je zobaczy, będzie tu wracać...

MR

Przełom Bugu

Region leży przy wschodniej granicy Polski, na styku trzech województw: podlaskiego, lubelskiego i mazowieckiego.

Atrakcje – z pewnością trzeba odwiedzić cerkiew w Koterce, położoną w leśnym uroczysku. Błękitny drewniany budynek robi wrażenie już z zewnątrz.

Najważniejsze święto, kiedy przy bywają tu także wierni z drugiej strony granicy, ma miejsce 6 listo pada. Tego dnia trzeba tu być!

Na rowerze: Przez cały region prowadzi dobrze oznakowany Wschodni Szlak Rowegowy Green Velo. Prowadzi on znad Zalewu Wiślanego aż po Pogórze Przemyskie i Góry Świętokrzyskie. Nad Bugiem można zaplanować sobie dłuższą, kilkudniową wycieczkę wzdłuż rzeki, zaczynając np. w Terespolu lub Janowie Podlaskim, a kończąc w Grabarce.

Można też bez trudu wybrać atrakcyjny (a innych tu nie ma) fragment trasy na jednodniową przejażdżkę. Jej fragment w pobliżu rzeki prowadzi od Mielnika do Sobiborskiego Parku Krajobrazowego.

Podlaski Przełom Bugu to park krajobrazowy o powierzchni niemal 31 tysięcy hektarów. Jest tu wyjątkowe bogactwo fauny i flory (760 gatunków roślin, w tym aż 22 chronione) nieskażonej cywilizacją.

To jedno z ostatnich takich miejsc w Europie. A meandrujący Bug jest szczególnie piękny.

Informacja, noclegi: Na internetowej stronie http://greenvelo.pl. znajdziemy wszystkie niezbędne do zaplanowania trasy informacje, także o noclegach i wyżywieniu.

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Nad nasze morze jedźmy nie tylko na wakacyjny wypoczynek. Zimą Wybrzeże też ma swój urok, a nawet krótki wypad zawsze wyjdzie nam na zdrowie! więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.