Reklama
  • Czwartek, 26 stycznia (13:05)

    Mazury poza sezonem

Jesień na Mazurach to pora spokoju, ciszy i wypoczynku. Odpoczywa przyroda od letniego zgiełku, odpoczywają ludzie od tłoku i stresu.

Podróżowanie jesienią po mazurskich drogach to przyjemność. Wakacyjny raj teraz pokazuje swoje drugie, jeszcze piękniejsze oblicze. Krajobrazy jak z bajki mienią się kolorami tęczy. Turystów jest o wiele mniej. Przejeżdżają grzybiarze na ostatnie zbiory rydzów i gąsek. Na bagienkach buszują zbieracze żurawiny, a na jeziorach pojawiają się łódki wędkarzy.

Dla wielu Mazury zachowały ducha tylko poza sezonem

Jesień to dla spinningisty wymarzona pora na łowienie rekordowych szczupaków i sandaczy. W płowiejących trzcinach kręcą się jeszcze perkozy, kaczki i łyski, a na płyciznach przy brzegach można dostrzec czaple i łabędzie. Czasem przeleci zimorodek, czasem nad jeziorem pojawi się w dostojnym locie potężny bielik. Dobrze jest pospacerować o zachodzie słońca brzegiem jeziora.

Reklama

Puszcza Piska rozbrzmiewa rykami jeleni starających się o względy łani. Głosy jeleni niosą się daleko po wodzie aż powietrze drży. Warto mieć przy sobie lornetkę, wypatrzeć takiego ryczącego byka albo przemykającego po bagienku łosia, lisa lub jenota. Jeśli nawet nie zobaczymy zwierząt, to zachwycą nas zachody słońca.

Najpiękniejsze można podziwiać nad Śniardwami w okolicach Okartowa, nad Mokrym z pomostów w Zgonie, a nad Niegocinem na wschodnim brzegu jeziora w pobliżu Upałt

Na jesienne wypady godna polecenia jest wizyta w skrytej w puszczańskich lasach osadzie Kadzidłowo. Znajdziemy ją w pobliżu Ukty. Jest tam pierwszy w Polsce Park Dzikich Zwierząt. Zwiedzanie trwa zwykle 1,5 godz. Tuż obok znajduje się Osada Kulturowa państwa Danuty i Krzysztofa Worobców.

W starej chałupie znajduje się słynna z regionalnej kuchni i wystroju Oberża Pod Psem. Przy kaflowym piecu warto skosztować mazurskiej kwaśnicy i naleśników z domowymi powidłami, smażonymi w jesienne wieczory na szamotowej kuchni z żeliwnymi fajerkami.

Wojciech Dobrzański

Mazury, Puszcza Piska - praktycznie

W ten rejon Polski najłatwiej dotrzemy z centralnej Polski drogami przez Olsztyn lub Ostrołękę. Podróż PKS-em lub własnym samochodem z Warszawy trwa ok. 3,5 do 4 godzin. Koleją dotrzemy do Szczytna, Rucianego i Pisza – przez Olsztyn.

Park Dzikich Zwierząt im. prof. Benedykta Dybowskiego w Kadzidłowie dostępny jest do zwiedzania również jesienią i zimą. Bilety kosztują: dla dorosłych 18 zł, dla dzieci 9 zł. Dla grup (należy uzgodnić wcześniej termin – park@kadzidlowo.pl) są zniżki.

Muzeum Regionalne w Pieckach (ul. Zwycięzców 48) pokazuje bogatą kolekcję figurek z gliny. Muzeum Sprzętu Wojskowego w Mrągowie (ul. Przemysłowa 11c, tel.: 502-540-381) zaprasza tury- stów interesujących się militariami. Jest możliwość przejechania się wojskowymi pojazdami.

Osada Kulturowa w Kadzidłowie i Oberża Pod Psem są otwarte przez cały rok codziennie w godzinach 9.00 -20.00.

Co jeszcze zobaczyć? • Wnętrze kościoła w Okartowie. Zwiedzanie kościoła po uzgodnieniu w parafii poza godzinami mszy św. Warto zapytać się o malowidła na powale kościoła.

• Pomnik Melchiora Wańkowicza w Piszu stojący nad brzegiem Pisy. Specjały kuchni regionalnej Szczególnie godne polecenia są podpłomyki z serami owczymi w zajeździe Tusinek w Rozogach oraz pierożki z faszerowanym szczupakiem i pigwoniada, czyli domowa lemoniada z pigwy w Starym Młynie w Upałtach.

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Wzdłuż biegu łagodnie meandrującej rzeki zgodnie wznoszą się świątynie trzech chrześcijańskich wyznań. 6 stycznia w tym regionie odbywa się niezwykłe Święto Jordanu. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.