Reklama
  • Czwartek, 15 grudnia 2016 (14:05)

    Co przyciąga w Bieszczadach

Zachwycające połoniny, Solina i kolorowe lasy porastające zbocza gór przyciągają tu co roku poszukiwaczy piękna i ciszy.

Reklama

Stali bywalcy Bieszczad nie mają wątpliwości, że jesień to najlepszy czas na wycieczkę w te regiony. W żadnym innym paśmie górskim nie znajdziemy takich rozległych połonin, z których roztaczają się piękne widoki na okoliczne i dalsze miasta. Ponoć z Halicza można nawet dojrzeć Lwów!

Choć Bieszczady zajmują dość rozległy teren, turystyka skupia się w okolicach Bieszczadzkiego Parku Narodowego, położonego w ich zachodnim krańcu.

To tutaj znajduje się Tarnica – najwyższy szczyt Bieszczad, należący do Korony Gór Polski. W jej region prowadzą dwa piesze szlaki turystyczne: końcowy odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego (Ustroń-Wołosate), wiodący od schroniska w Ustrzykach Górnych oraz bardziej stromy szlak Biała- Grybów.

W słoneczne jesienne dni ze szczytu widać odległe o 100 km szczyty Gorganów w ukraińskich Karpatach. Ale nie tylko Bieszczadzki Park Narodowy, który obejmuje masyw Tarnicy, Wielkiej Rawki, Połoniny Wetlińskiej oraz Caryńskiej, oferuje turystom ciekawe trasy górskie. Zachodnia część Bieszczad (masywy Hyrlatej i Rosochy, Matragony, Chryszczatej i Wołosani, Łopiennika i Korbani) to prawdziwy raj dla bardziej doświadczonych miłośników przyrody.

Góry są tu niemal w całości pokryte lasami, można w nich zobaczyć z bliska jelenia, a nawet żubra, a późniejszą jesienią znaleźć jeżyny. Najlepszymi punktami wypadowymi jednodniowych wycieczek górskich są Komańcza, Cisna i Wetlina.

To tu przebiega Główny Szlak Beskidzki – najdłuższy w Polsce górski szlak turystyczny. Dojdziesz nim m.in. nad Jeziorka Duszatyńskie, które powstały na skutek oderwania zachodniego zbocza góry Chryszczatej. Piękne krajobrazy możesz podziwiać w dolinie Sanu, zwłaszcza na odcinku od Zatwarnicy po Rajskie z ruinami cerkwi w Krywem i Hulskiem.

Architektoniczne relikty przeszłości znajdziesz zresztą w kilku okolicach, głównie w północno-wschodnich Bieszczadach. W głębi gór warto zobaczyć nadsański Chmiel. W dolinie Osławy znajdują się wciąż używane przez wiernych obrządku wschodniego cerkwie w Rzepedzi, Turzańsku i Komańczy.

Będąc w tej ostatniej, zwróć uwagę na dzwonnicę o konstrukcji słupowej, zwieńczoną ośmioboczną wieżyczką. Jej dolne ściany wypełniono kamieniami. Wszystkie te cerkwie wybudowano w stylu wschodniołemkowskim, który nie występuje nigdzie indziej.

Z kolei w okolicach Ustrzyk Dolnych, Czarnej i Lutowisk zachowały się świątynie m.in. w Równi, Hoszowie, Michniowcu i Smolniku nad Sanem. Na zakończenie bieszczadzkich wędrówek daj się skusić na przejazd leśną kolejką wąskotorową, której stacja początkowa znajduje się w Majdanie koło Cisnej.

Choć lokomotywy parowe zostały już zastąpione przez spalinowe, kolejka nadal stanowi jedną z głównych atrakcji turystycznych regionu.

Anna Kryńska

Na żywo

Zobacz również

  • W przepięknych Lasach Janowskich leży mała wioska, którą niezorientowany turysta minie bez zatrzymywania się. To błąd! Tutejszy kościółek nie jest obiektem szlaku drewnianych świątyń, choć mógłby... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.