Reklama
  • Czwartek, 22 grudnia 2016 (08:05)

    Ciekawe miejsca w Dęblinie

Niewielkie miasto leżące u ujścia Wieprza do Wisły na trwałe wpisało się w chwalebną historię Polski. Tu jest słynna lotnicza Szkoła Orląt.

Jak na niewielkie miasto na uboczu wielkiej historii i głównych szlaków drogowych, Dęblin ma sławę wyjątkową. Nie zawdzięcza jej zabytkom (chociaż są), muzeom (jedno i to interesujące) lub oszałamiającym widokom. Międzynarodowy splendor zyskał dzięki ludziom i szkole – lotnikom ze Szkoły Orląt.

Na każdym kroku widać, że Dęblin jest miastem lotników.

Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa zostało powołane do życia w 1929 r. Było jednym z pierwszych, i jak pokazała niebawem historia, także jednym z najlepszych ośrodków szkolenia pilotów w Europie.

Reklama

Po II wojnie tradycje pionierów lotnictwa kontynuowano w Wyższej Oficerskiej Szkole Sił Powietrznych. Dziś można te ponad 80 lat chwalebnej historii prześledzić w interesującym Muzeum Sił Powietrznych. Zbiory, szczególnie samoloty, zaciekawią każdego.

Jeśli jednak lotnictwo nie jest naszą pasją, Dęblin ma coś jeszcze... Po upadku powstania listopadowego Rosjanie postawili tu okazałą twierdzę. Wkrótce car podarował ziemie z dobrami dęblińskimi zaufanemu generałowi Iwanowi Paskiewiczowi. Dęblin aż do I wojny światowej ku jego czci nazywał się Iwanogrodem.

W parku znajduje się inna atrakcja. To pałac Mniszchów. Dęblin należał do tego rodu, a na przełomie XVI i XVII wieku panem był Jerzy. Do wielkiej historii przeszedł jednak nie on, a jego czwarta córka Maryna. Ojciec wydał ją za cara Dymitra Samozwańca. Ślub zawarto w Krakowie per procura, czyli bez pana młodego!

Jako pierwsza caryca w dziejach Rosji nie cieszyła się szczęściem długo. Po kilkunastu dniach jej mąż został zamordowany, a ona uratowała życie, uciekając z Kremla pod suknią ochmistrzyni.

Próbowała wrócić na tron, ale bezskutecznie. Zmarła, uwięziona przez cara, zapewne zamordowana... Dęblin skrywa wiele tajemnic. To kusi poszukiwaczy przygód. Nie wyjadą stąd zawiedzeni.

MR

Dęblin

Dęblin leży na zachodnim krańcu województwa lubelskiego, przy ujściu Wieprza do Wisły. Położenie przy drodze nr 801 z Warszawy do Puław i nr 12 do Lublina zapewnia dobrą komunikację.

Można tu też dojechać pociągiem, ale dworzec kolejowy znajduje się na uboczu, przy północno-zachodniej granicy miasta (z dworca do muzeum prawie 4 km).

Zwiedzanie muzeum: W sezonie zimowym (listopad – marzec) Muzeum Sił Powietrznych jest czynne od wtorku do niedzieli. We wtorki w godz. 9.00-14.30 (dostępna tylko ekspozycja zewnętrzna), w pozostałe dni od godz. 9.30 do 14.30 (pełna ekspozycja). W poniedziałki nieczynne.

Na zwiedzanie trzeba zarezerwować około godziny. Kontakt i bliższe informacje: tel. 261 519 450. Adres: Lotników Polskich 1.

W sezonie letnim we wtorki w tych samych godzinach, w pozostałe dni dwie godziny dłużej – do 16.30.

Bilety: Wstęp indywidualny jest bezpłatny tylko we wtorki, w pozostałe dni trzeba kupić bilet. Normalny kosztuje 10 zł, ulgowy 4 zł, rodzinny – 20 zł. Wejście do samolotu Jak-40 płatne dodatkowo – 2 zł. Muzeum honoruje Kartę Dużej Rodziny.

Uwaga: kasa sprzedaje ostatnie bilety na godzinę przed zamknięciem. Internet http://muzeumsilpowietrznych.pl.

Pałac znajduje się przy ulicy Dywizjonu 303. Mieści się w nim Szkoła Orląt, więc zwiedzanie tylko z zewnątrz. Twierdza (ul. Podchorążych) zwiedzanie tylko w grupach i po uzgodnieniu: tel. 81 883 19 90.

Świat & Ludzie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.